Będziesz moim tatą?

Konflikty rodzinne sprawiają, że życie potrafi przewrócić się do góry nogami. Czasami jednak i bez nich wkraczając w dorosłe życie zaczyna nam czegoś brakować. Bohaterem dzisiejszego opowiadania będzie Tomek, ojciec małej Klary. Czuły kochający tata, bawiący się w domek z lalkami, potrafi uczesać lalkę, za rękę zaprowadzić do przedszkola. Idealny tata, spełniający obecne wymogi wielu kobiet a przede wszystkim dzieci. W tym momencie do drzwi rozległo się pukanie. To dziadek, jak w każdą sobotę rano przyszedł po wnuczkę, żeby zabrać ją na spacer. Były lody, wizyta w zoo i karuzela. Wszystko się zgadza, tylko co jakiś czas patrzy na zegarek i telefon. Czas jakby wolniej mijał a telefon milczy.

Wrócili do domu, mała wpadła w ramiona taty i mocno się przytuliła. Dziadek usiadł na krześle i bezradnie przyglądał się emocjom jakie łączą jego syna z wnuczką. Uświadomił sobie, że przez lata za późno wracał do domu, wolał towarzystwo kolegów przy piwku niż spędzać czas z dziećmi. Generalnie to żona była od gotowania, prania, sprzątania i zajmowania się dziećmi, tak, żeby tylko nie przeszkadzały zmęczonemu ojcu po powrocie z pracy. Był zmęczony. Teraz wie, że był wygodny a nie zmęczony. Zawsze wymagał, oczekiwał a nie pomagał i nie wspierał. Siedząc tak na tym krześle delikatnie się uśmiechał bo zdał sobie sprawę, że czasu nie cofnie a wie emocji nie przeżył tak jak powinien.

Postanowił wtedy też uznać, że jego syn jest dorosły i może samodzielnie popełniać błędy i odnosić sukcesy. Nigdy nie jest za późno na przyznanie się do tego, że nie postępowaliśmy właściwie lub po prostu źle. Nie jest to nasz błąd gdyż od urodzenia ulegamy różnego rodzaju sugestiom. W tym przypadku historia kończy się tym, że dziadek potrafił wyjść ze swojej strefy komfortu i zobaczyć czym jest szczęście jego bliskich. Zdał sobie sprawę też z pewnej rzeczy, że uczucie do syna i wnuczki nie jest tak silnym jakby tego chciał i jest w relacjach jego bliskich. Jednak sam fakt uznania tego faktu przed samym sobą czyni go mistrzem w oczach jego bliskich.

Czasami tylko żal serce ściska jak syn słyszy od swojej córki; „cieszę się, że jesteś moim tatusiem”.

Dodaj komentarz